Bretania

Bretania 2019-02-24T20:50:46+00:00

Każdy z akwenów, na których żeglujemy jest wyjątkowy, czy to ze względu na warunki pogodowe (wiatr to dla żeglarza podstawa), czy na bogactwo miejsc do odwiedzenia (nie samym morzem żyje człowiek), czy z uwagi na ludzi, jakich można spotkać w trakcie wyprawy (potrafią pozytywnie zaskoczyć). Te składniki są nieodzowne także kiedy płyniemy się szkolić.
Jest tam ciepło, wiatru i delfinów nie brakuje, a w porty, miasteczka i plaże nie wgryzł się beton. Nice playground – mówią o tym miejscu angielscy żeglarze. Bretania zasługuje na uwagę z wielu powodów, oprócz wiatru i delfinów, można tam doświadczyć oceanicznych pływów jak nigdzie w Europie ; ich skok w Saint Malo sięga 13 m wysokości (a w Granville nawet 16 m). Na otwartej wodzie, przekłada się to na prądy o zmiennej sile i kierunku. O ile na Morzu Północnym, prąd pływowy stanowi utrudnienie dla żeglarzy, zlekceważenie go tutaj grozi poważnymi konsekwencjami dla jachtu i załogi. Zdobywanie umiejętności nawigowania w takich warunkach jest jednym w celów wyprawy do Bretanii. Ponadto, w czasie rejsu

będziemy szkolić się z nawigacji terrestrycznej i astronawigacji, przy użyciu kompasu i sekstantu (classico).
Półwysep bretoński ma bardzo zróżnicowaną linię brzegową, usianą gęsto portami w ujściach rzek, a sam akwen z licznymi wyspami stanowi doskonałe miejsce do szkolenia. Ponadto, nietknięta masową turystyką, Bretania zachowała miejscami klimat XIX-wiecznego żeglarstwa: architektura portowa, drewniane jachty i kutry, muzea marynistyczne gdzie stoją jednostki pamiętające czasy herbacianych kliprów. Bretania to także kuchnia inna niż we Francji, i ludzie żeglujący tu od pokoleń, w dobrą i złą pogodę.
W zależności od profilu i oczekiwań załogi, każdy z planowanych rejsów może mieć mniej lub bardziej wytężony charakter, od kabotażu u wybrzeży Francji z większą dozą manewrówki na wodach pływowych, po wyprawę przez Biskaje do Hiszpanii i z powrotem, podczas której skupimy się na astronawigacji.
W tym roku, wracamy do Bretanii w połowie września.

Wrzesień jest słonecznym miesiącem w Bretanii, średnie temperatury w tym okresie to 17°C – 20°C. Na wodzie jest chłodniej niż na lądzie, trzeba to wziąć pod uwagę. Temperatura wody waha się od 16°C do 17°C, więc do kąpieli przyda się pianka. Tak jak latem, klimat jest stabilny, za to wiatr jest już bardziej obecny, mimo to, do późnojesiennych sztormów jeszcze daleko.

Szybki i bezpieczny jacht, dostosowany do akwenu pływowego, typu RM lub Jeanneau (rejs kabotażowy) albo półregatowa jednostka klasy First lub Pogo (rejs transbiskajski). Pełnomorski jacht z przestronnymi kajutami, kuchnią, łazienką z prysznicem i WC oraz pełnym wyposażeniem nawigacyjnym, a także pontonem z silnikiem zaburtowym. Żagle marszowe z pełnolistwowym grotem oraz spinaker symetryczny.
Jednostka o dużej dzielności, a jednocześnie stabilna i dająca poczucie komfortu. Konstrukcja kadłuba charakteryzująca się odpowiednim profilem kilu lub wyposażona w kile bliźniacze, pozwala na bezpieczny kabotaż; cumowanie w portach osuchowych oraz kotwiczenie blisko brzegu w zatokach. W przypadku rejsu transbiskajskiego, preferowany będzie jacht o większym potencjale szybkości i o większej dzielności.

Przebieg i trasa wyprawy są ustalane wspólnie biorąc pod uwagę prognozę pogody oraz możliwości i chęci załogi, dzięki czemu, nawet jeśli płyniemy daleko, to bezpiecznie, z planem „B” w zanadrzu. Pierwszego dnia, przeprowadzamy szkolenie obejmujące zasady bezpiecznego poruszania się na pokładzie, postępowania w sytuacjach awaryjnych, obsługę sprzętu ratowniczego oraz korzystania z radia UKF. Specyfika akwenu oraz charakter wyprawy, niezależnie od wybranej trasy, wymaga podziału załogi na wachty, co najmniej dwu-osobowe.

Przed rejsem sporządzana jest lista załogi, zawierająca podstawowe dane uczestników, wymagane przez władze. Żeglować będziemy po wodach unijnych, wiec wystarczy mieć dowód osobisty.
Koszt tygodniowego rejsu: 540 EUR/os. Koszt obejmuje jacht, jego wyposażenie oraz ubezpiecznie. Dodatkowo, wydatki bieżące (zaprowiantowanie, paliwo, opłaty portowe, itp.), są pokrywane w kasy jachtu, na którą trzeba liczyć składkę 150 EUR/os. Kwota pozostała z kasy jachtu na koniec rejsu, jest zwracana uczestnikom, w równych częściach.

We Francji (Bretania), EKUZ (europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego) jest honorowana. Można dodatkowo ubezpieczyć się od NNW i KL, ale trzeba pamiętać, że w ubezpieczyciele traktują żeglarstwo jako sport podwyższonego ryzyka, co wiąże się z wyższą składką.
Bagaż lotniczy ma ograniczoną pojemność, wiec tutaj znajdziecie listę rzeczy do zabrania. Na jachcie miejsce też jest cenne, lepiej więc spakować się w miękki bagaż, który po wypakowaniu będzie łatwo zaształować. Miękka torba na kółkach będzie idealna.
Na chorobę morską najbardziej podatni są ci, którzy cierpią na inne postacie chorób lokomocyjnych np. źle znoszą jazdę samochodem, nie tolerują karuzeli itp. Sposobem na nią jest przebywanie na otwartej przestrzeni, na pokładzie, pozycja leżąca wzdłuż osi jachtu, sen. Warto też wyposażyć się w środki hamujące reakcje błędnikowe (np. Aviomarin).

Transport jest dość prosty, przelot z Warszawy przez Brukselę do Nantes. Dalsza podróż z lotniska do portu odbywa się samochodem, który będzie czekał na załogę. W trakcie odbierania jachtu, przed godziną 17tą, zrobimy zaprowiantowanie, w pobliżu jest supermarket. Jacht jest wyposażony w lodówkę i kuchnię, będzie więc można żywić się nie tylko w restauracjach na brzegu, ale i przyrządzić posiłek w kambuzie. Po odebraniu jachtu i przeprowadzeniu szkolenia w zakresie bezpieczeństwa, wyruszamy w morze.

Rejs kończy się w piątek wieczorem, w porcie rozpoczęcia. Noc spędzamy na jachcie i opuszczamy nazajutrz rano.

Terminy:

1 września 2019 – 7 września 2019

Cena:

490 €

Jacht:

RM lub Jeanneau (rejs kabotażowy)
First lub Pogo (rejs transbiskajski)

Trasa:

Trinité-Sur-Mer – Port Tudy (33Nm)
– Douarnenez (83Nm) – Paimpol (145Nm)
– Camaret-Sur-Mer (132Nm) – Lorient (90 Nm)
– Trinité-Sur-Mer (32Nm)

dołącz do załogi

Ziemowit Stańczyk
RYA/MCA Yachtmaster Offshore, STCW 95, CRR, kpt. j. PZŻ, instruktor żeglarstwa
888 011 148 ziemek@wrejs.pl

Paulina Cyniak
Admiralicja
501 565 356 paulina@wrejs.pl